Menu Zamknij

Grillowanie na balkonie – czy jest zgodne z prawem?

W okresie wakacji często mierzymy się z dylematem – czy możemy bez ryzyka otrzymania
mandatu lub innej kary urządzić grill na własnym balkonie. Czy jest to zgodne z prawem?

Jak to często w prawie bywa – odpowiedź nie jest jednoznaczna, a więc – to zależy. Do rozpalenia grilla na balkonie nie odnosi się żaden akt prawny wprost, dlatego też istnieje konieczność posiłkowania się przepisami rozsianymi w różnych aktach prawnych.


Odpowiadając na zadane wcześniej pytanie musimy wziąć pod uwagę to, jakiego grilla chcemy użyć. W przypadku tradycyjnego grilla, w którym rozpalamy ogień przy użyciu drewna i węgla drzewnego bądź brykietu mamy do czynienia z otwartym ogniem lub bardzo gorącym i żarzącym się węglem. I to właśnie ta okoliczność tzn. „otwarty ogień” w tradycyjnym grillu powoduje, że użycie takiego grilla na balkonie może zostać potraktowane jako naruszenie przepisów ochrony przeciwpożarowej budynków. Zgodnie z przepisami Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów – w obiektach oraz na terenach przyległych do nich zabronione jest wykonywanie czynności, które mogą spowodować pożar lub jego rozprzestrzenianie się. Jedną z czynności zabronionych wskazanym Rozporządzeniem jest rozpalanie ognia w miejscu umożliwiającym zapalenie się materiałów palnych albo sąsiednich obiektów. Z tego też względu rozpalenie tradycyjnego grilla na balkonie, np. w pobliżu wiszących firanek lub jeżeli zagrożone byłoby bezpieczeństwo sąsiednich obiektów – narusza przepisy wskazanego rozporządzenia.

Grillowanie a prawo

W skrajnym przypadku, gdyby na skutek rozpalenia grilla na balkonie powstał pożar, wówczas istnieje ryzyko oskarżenia o przestępstwo określone w art. 163 § 1 pkt 1 kodeksu karnego, zgodnie z którym kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać: pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.


A zatem może wyjściem z tej sytuacji, jakże niekorzystnej dla fanów grillowanej kiełbaski jest
użycie grilla elektrycznego?

Tak, jednak nie każdy grill elektryczny będzie spełniał wymogi wskazane we wskazanym już wcześniej Rozporządzeniu. Jeżeli powierzchnia zewnętrzna grilla elektrycznego może nagrzewać się do temperatury przekraczającej 100 stopni Celsjusza, wówczas taki grill musi znajdować się w odległości większej niż 0,5 m od materiałów palnych oraz elementów wystroju i wyposażenia wnętrz z materiałów palnych. A zatem w świetle przepisów dotyczących ochrony przeciwpożarowej dozwolone jest używanie grilli elektrycznych na balkonach, jeżeli zachowamy odpowiednie środki ostrożności.

Niewłaściwe użytkowanie grilli elektrycznych może stanowić wykroczenie, zagrożone karą nagany, grzywny, a nawet aresztu. Zgodnie z kodeksem wykroczeń kto dokonuje czynności, które mogą spowodować pożar, jego rozprzestrzenianie się polegających na: używaniu instalacji, urządzeń i narzędzi niepoddanych wymaganej kontroli lub niesprawnych technicznie albo użytkowaniu ich w sposób niezgodny z przeznaczeniem, lub warunkami określonymi przez producenta, jeżeli może się to przyczynić do powstania pożaru, wybuchu lub rozprzestrzeniania ognia podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany.

Kolejną gałęzią prawa, o której należy pamiętać w kontekście grillowania, jest prawo cywilne. Zgodnie z art. 144 kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Zakazane są tzw. immisje, którymi mogą być np. dymy, ciecze, zapachy czy hałasy. Częste grillowanie może stać się uciążliwe dla sąsiadów. Regularne rozpalanie grilla, unoszący się dym oraz zapach może zostać potraktowane jako działanie, które zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. Sąsiad niezadowolony z częstego grillowania urządzanego przez swojego sąsiada może wystąpić do sądu domagając się zaniechania tych naruszeń i przywrócenia stanu zgodnego z
prawem.


Regulamin wspólnoty


Może zdarzyć się również, że regulamin wspólnoty mieszkaniowej zabrania grillowania na balkonach. Takie uregulowania naruszają jednak ustawę o własności lokali. Balkony (czy też loggie) pozostające wyłącznie do dyspozycji właściciela mieszkania należy zakwalifikować jako pomieszczenia przynależne do danego lokalu. Te zaś (pomieszczenia przynależne) z mocy art. 2 ust. 4 ustawy o własności lokali stanowią część składową lokalu, których powierzchnię uwzględnia się przy obliczaniu wysokości udziału przysługującego jego właścicielowi w nieruchomości wspólnej. Zgodnie z Wyrokiem Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 25 stycznia 2016 r., sygn. akt I C 299/15: „To zaś oznacza, że Wspólnota nie ma prawa do regulowania sposobu korzystania z tych pomieszczeń w ramach regulaminu wewnętrznego, albowiem nie są one częścią wspólną nieruchomości, a regulamin taki może dotyczyć wyłącznie nieruchomości wspólnej, którą zarząd pozostaje w kompetencjach Wspólnoty”. Należy jednak pamiętać, że mimo wszystko regulamin wspólnoty może w sposób ogólny wskazywać, że członkowie wspólnoty zobowiązani są do powstrzymywania się od dokonywania immisji dymów, płynów, pyłów itp. do pozostałych lokali mieszkalnych. Rozpalenie grilla na balkonie byłoby w tym wypadku sprzeczne z zakazem immisji. Inaczej sprawa wygląda w odniesieniu do nieruchomości wspólnych. Wspólnota w tym zakresie ma pełne prawo do ustalenia zasad utrzymania porządku i wprowadzenie nawet zakazu grillowania.